witaj w Yellowlair Oats
rejestracja  logowanie
yellowlair oats
north east england




Remy Griffiths

#1 (01.12.2018, 12:36 )
25 lat
próbuje być aktorem
182 cm
ale nic mu nie wychodzi

Remy Griffiths




informacje podstawowe
DATA URODZENIA:14.06.1993
MIEJSCE URODZENIA:West Allotment, północno-wschodnia Anglia
ZAWÓD:student aktorstwa w Newcastle Upon Tyne
STAN CYWILNY:kawaler
ORIENTACJA:heteroseksualny


informacje dodatkowe
WYKSZTAŁCENIE:średnie (A-levels)
STATUS FINANSOWY:poniżej przeciętnej
JĘZYKI:angielski (natywny), trochę francuskiego
DZIELNICA:Sullen Hides
ZWIERZĘTA:nie ma
PROBLEMY ZDROWOTNE:silna alergia na pyłki i orzechy



przeszłość
W historii jego życia nie ma dużo ciekawostek do opowiadania, bo urodził się, żył i żyje do dziś jak wielu innych młodych ludzi, którzy nie mają ani najlepszego startu w życiu, ani szczęście nie uśmiecha się do nich częściej niż przeciętnie.
Remy urodził się nieopodal Yellowlair Oats. West Allotment to mała wieś, która leży w bliskim sąsiedztwie Yellowlair Oats i Newcastle Upon Tyne, ale mimo bliskiego sąsiedztwa z dwoma dużymi i rozwiniętymi miastami, jej terytorium zamieszkują przede wszystkim prości rolnicy, u których nie należy spodziewać się życia ani luksusowego, ani pełnego wrażeń i kulturalnych atrakcji. Chłopak nie miał okazji poznać swego ojca i nawet jego imię nie jest mu znane, mimo że wielokrotnie pytał swoją matkę o jego personalia. Po latach, jako późny nastolatek odpuścił, uznając, że prawdopodobnie ona sama nie wie, kim jest ojciec Remy'ego i wstydzi się do tego przyznać, dlatego robi z tego wielka tajemnicę. Przyjmując taką możliwość zrezygnował z dociekania, bo obawiał się, że może dowiedzieć się na temat swojej rodzicielki czegoś, czego zdecydowanie by nie chciał.
Wychowywał się inaczej niż większość młodzieńców bez ojca. Jego matka spotykała się z innymi mężczyznami, ale z żadnym nie weszła w poważniejszy związek, lecz mimo to nie byli tylko we dwoje. Mieszkali w dużym, rodzinnym domu, który był wielopokoleniowy i nie brakowało w nim rodzinnego ciepła. Był tam Remy, jego matka, jej siostra wraz z mężem i dziećmi oraz dziadkowie chłopaka i przez pierwsze lata jego życia nawet prababcia, która niestety zmarła, gdy Remy chodził do podstawówki. W domu zawsze było gwarno, głośno i wesoło, choć niestety ciasno. Młody Remy dzielił pokój z Clarkiem, bratem ciotecznym. Był to krzepki młodzieniec z głową pełną pomysłów i w najmłodszych latach Remy spędzał z nim dużo czasu. Im bardziej dorastał, tym mocniej oddalał się od kuzyna, z którym mało go łączyło. Clark był typowym chłopakiem ze wsi, który lubi zajmować się fizyczną pracą, doglądać gospodarstwa rodzinnego i aby go nie urazić dosadniejszym określeniem, można powiedzieć, iż był człowiekiem o nieskomplikowanej psychice. Z wiekiem Remy tracił z nim wspólny język.
Dochodzimy do momentu, w którym warto zaznaczyć stosunek Remy’ego do wiejskiego życia. Jego rodzina miała od wielu pokoleń spore gospodarstwo, a w nim trochę bydła i trzody, która stanowiła podstawę ich utrzymania. Nie przelewało im się, ale nie głodowali i całą rodziną angażowali się w prace na gospodarstwie. W tym i Remy, który nie był fanem rolniczego zawodu, ale nie grymasił i chciał być pomocny. Życie w gospodarstwie nauczyło go, że żadna praca nie hańbi. Od swojego życia pragnął czegoś więcej i z kolei to zaczęło zbliżać go z wiekiem do siostry Clarka, Annabelle, która w przeciwieństwie do bardzo prostolinijnej, choć kochającej rodziny chciała w przyszłości wyjechać do miasta, studiować i rozwijać się intelektualnie. Remy żył z podobnymi priorytetami, więc z czasem to ona w rodzinie stała mu się najbliższa. Dobrze się rozumieli.
Annabelle wyjechała do Yellowlair Oats na studia, gdy Remy miał siedemnaście lat, ale nie zagrzała miejsca w nadmorskim mieście. Rodziny nie było stać na utrzymanie dziewczyny poza domem i po dwóch semestrach porzuciła studia i swoje marzenia, a rozczarowany jej niepowodzeniem Remy zaczął wątpić, że kiedyś uda mu się uciec z West Allotment i liznąć wielkiego świata. Raz sprobował i skończyło się podobnie. Miał wtedy dziewiętnaście lat i był świeżo po egzaminie dojrzałości. Fascynacja sztuką i sceną kazała mu udać się do Newcastle Upon Tyne, gdzie podjął studia na kierunku aktorskim. Jechał do wielkiego miasta z duszą na ramieniu, ale wstępne egzaminy przeszedł z doskonałym wynikiem i tak zaczęły się spełniać jego marzenia... przez niespełna dwa lata...
Dwa lata później zmarł jego wuj. Odpowiedzialność za prowadzenie gospodarstwa spadła na ciotkę oraz Clarka, który był świetnym pracownikiem, ale do zarządzania niestety się nie nadawał. Chłopak był pogubiony w umowach z ubojniami, fakturach, terminach i innych sprawach, które spadły mu niespodziewanie na głowę. Remy poczuł się w obowiązku pomóc rodzinie, nie miał zresztą innego wyjścia. W Newcastle starał się utrzymywać sam, ale potrzebował od czasu do czasu finansowej pomocy, której wtedy z powodu problemów zabrakło. Studia przerwał i wrócił do West Allotment. Planował rok przerwy, wyszły cztery lata. To były ciężkie cztery lata, gdy razem z kuzynem i ciotką stanął na czele rodzinnego biznesu, którego prawie nie znał. Na prostą udało się wyjść, ale Remy'ego wciąż coś trzymało w rodzinnej wsi. Raz to był nawał pracy, gdy nie mógł pozbawić rodziny rąk do pomocy, później problemy zdrowotne matki, które spadły znienacka, jeszcze później brak pieniędzy na wyjazd. Ciągle coś składało się tak, że musiał odroczyć powrót na wymarzone studia.
Udało mu się w wieku dwudziestu pięciu lat. Wznowił studia w momencie, w którym je przerwał, tak samo jak wcześniej na uniwersytecie w Newcastle Upon Tyne. Dlaczego zamieszkał w Yellowlair Oats, mimo że kontynuuje studia w Newcastle Upon Tyne? To proste, nie stać go ani na akademik, ani na mieszkanie metropolitarnym mieście. Nie wie, co czeka go w przyszłości, czy po utracie paru lat ma czego szukać w wymarzonym zawodzie, w którym słabo się prezentuje jako dwudziestopięciolatek praktycznie bez doświadczenia ani na scenie teatralnej, ani przed kamerą. Ale nie stracił nadziei. Przez cztery ostatnie lata patrzył każdego dnia na Annabelle, która porzuciła marzenia i wylądowała na zawze w West Allotment, obecnie jako młoda mężatka. Widok jej niezadowolenia z życia oraz zagubienia w życiu, które przez lata marzyła zmienić napędza go do działania. Pragnie spróbować, a jeśli mu się nie uda? Wróci na tarczy do West Allotment.




więzy krwi
RODZICE:Ann Griffiths & ???
RODZEŃSTWO:brak
DZIECI:brak
DALSZA RODZINA:Annabelle Griffiths, Clark Griffiths (kuzyni)


miłość
STATUS ZWIĄZKU:sam
PARTNER:brak
BYLI PARTNERZY:nie miał żadnej dziewczyny wartej wspominania po nazwisku





psychika
TYP OSOBOWOŚCI:introwertyk
ZABURZENIA:często bezsenność
PRIORYTETY:obecnie kariera
GRUPY: 30% Wenus, 30% Neptun, 40% Saturn


opis charakteru
Umysł introwertyczny, który najłatwiej przyrównać do antycznej filozofii stoików, z którą nieświadomie Remy ma sporo wspólnego.
Pierwszą cechą przewodzącą jego osobowości jest spokój. Remy to człowiek, którego nie da się wytrącić z równowagi. Ciężko go urazić, zniechęcić, a już w szczególności zdenerwować. Jest jak oaza spokoju, która z pobłażliwością w wyrazistych oczach będzie patrzeć na każdego, kto obierze sobie za cel wprowadzenie go w irytację. Musi wydarzyć się coś doprawdy wielkiego i negatywnego, żeby temu facetowi serce przyspieszyło w negatywny sposób. Większość złych informacji przyjmuje bez zbędnych emocji i łatwo godzi się ze swoim losem, choć mając poczucie niesprawiedliwości potrafi znaleźć w sobie dużo energii, żeby zawalczyć o swoje. Stara się trzeźwo oceniać sytuacje i kierować się w życiu chłodną logiką, ale nie zawsze mu to wychodzi. W nerwowych chwilach zachowuje spokój i zimną krew, lecz niestety jest człowiekiem o hurra-optymistycznym podejściu do życia. Łatwo ekscytuje się sukcesami, szybko się nakręca, a gdy coś pozytywnego jest w jego życiu na tapecie, potrafi mówić o tym o wiele więcej i częściej niż powinien. Na szczęście reflektuje się po zwróceniu uwagi.
Może wydawać się nieśmiały, ale w głębi duszy jest człowiekiem dość pewnym siebie i odważnym, obecnie przechodzi przez kompleks swojego pochodzenia, który lekko wycofuje go z towarzystwa ludzi, ale to etap przejściowy, po którym powinien pokazać jaki jest naprawdę. Nie boi się występów publicznych i lubi zwracać na siebie uwagę, jeśli ma w danej chwili coś wartościowego do zaoferowania. Jest typem introwertycznym, więc na co dzień uwagi tłumów nie potrzebuje, a częste i długie przebywanie w centrum uwagi jest dla niego męczące. Później musi je "odchorować" dniem lub dwoma w domowym zaciszu. Jeśli natomiast wie, że ma akurat do powiedzenia lub zaprezentowania coś godnego uwagi, lubi znaleźć się na pewien czas w sercu zainteresowania ludzi. Ta cecha sprawia, że widzi siebie w wymarzonym zawodzie aktora, najlepiej teatralnego: z przyjemnością zaprezentuje się na scenie ku uciesze ludzi, ale gdy opadnie kurtyna, jego życie wróci do spokojnego rytmu.
Jest człowiekiem wrażliwym, z artystyczną osobowością i wyczuciem smaku, ale prostolinijne wiejskie wychowanie uczyniło go człowiekiem bardzo szczerym i otwartym na innych ludzi. Czasem brakuje mu trzeźwości oceny w poznawaniu innych i nie potrafi wyczuć, czy ma do czynienia z osobą godną zaufania, czy z kombinatorem. Ma pecha przyciągać przez to nieszczere kobiety, które lubią żerować na jego prawdomówności, gotowości do poświęceń i pragnieniu podarowania od siebie wszystkiego, co ma najlepsze. Zdarza mu się też nadmierna naiwność w czyjeś dobre intencje, kiedy poruszona zostaje jego zawodowa ambicja. Może dać się wykorzystać. Stara się eliminować z otoczenia ludzi interesownych, ucząc się na swoich błędach.
Wspominając o ambicji, warto powiedzieć, że Remy to człowiek bardzo ambitny. Nie jest łatwo odwieść go od wymarzonych celów, czego dowodem jest powrót na przerwane studia, mimo że upłynęło kilka lat i wiele osób na jego miejscu dawno by sobie odpuściło. Jest też bardzo pracowity i nie boi się nawet ciężkiej harówki, nigdy nie odpuszcza swoich zobowiązań. Chce do wszystkiego dojść swoją własną żmudną pracą, nawet jeśli będzie go to kosztować wiele zdrowia i poświęceń. Jest też zdyscyplinowany i żyje według narzuconego samemu sobie porządku. Nie lubi chaosu.



na pierwszy rzut oka
WZROST:182 cm
POSTURA:wysportowany
KOLOR OCZU:brązowe
KOLOR WŁOSÓW:brązowe
CECHY CHARAKTERYSTYCZNE:brak


opis wyglądu
Dość wysoki chłopak, ale nie sięga głową chmur jak koszykarz, można powiedzieć, że wzrost ma w sam raz. Sylwetka wysportowana. Przez lata pracy w rodzinnym gospodarstwie Remy wyćwiczył ciało i ruch fizyczny wszedł mu tak w krew, że nawet po wyjeździe do Newcastle Upon Tyne, a teraz do Yellowlair Oats dba o kondycję, najczęściej przez uprawianie joggingu i w miarę regularne wizyty na siłowni. Nie ma budowy stricte atletycznej, ale miło na niego popatrzeć i nie wstydzi się rozebrać podczas spaceru na plażę.
Ma przyjazną i spokojną w odbiorze twarz. Jej kształt jest pociągły, z ładnie zaznaczoną szczęką, nos prosty i szczupły, brwi proste i typowo męskie, ale nie za grube. Oczy przykuwają uwagę, są intensywnie ciemne i z wyrazistym spojrzeniem, w którym widać spokój i głęboko zakorzenioną w jego psychice pogodę ducha. Włosy ma ciemne, najczęściej dość krótko przycięte, choć nigdy nie ścięte na bandyckiego jeża. Remy lubi mieć na głowie modną fryzurę, więc o ułożenie włosów i wizyty u fryzjera dba regularnie.
W jego ubiorze nic się nie wyróżnia. Jest typowym młodzieńcem, który lubi ubrać się zgodnie z obowiązującymi trendami, ale bez zbędnej przesady. Szafiarką by nie został. Całość jego osoby prezentuje się przyjemnie dla oka i może (choć nie musi, kwestia gustu) podobać się płci przeciwnej.



ciekawostki
>> Pół życia z czerwonymi oczami i chusteczkami higienicznymi na podorędziu. Remy jest alergikiem i w okresie wzmożonego pylenia cierpi na nieznośny katar sienny. Od dawna planuje spróbować odczulania, które jest chwalone w takich przypadkach, ale obecnie to dla niego za droga przyjemność.

>> Ma miły głos. Mówi ciepłym i męskim barytonem. Parę razy usłyszał, że nadaje się do pracy lektora i możliwe, że jeśli złapie łut szczęścia, w przyszłości znajdzie prace właśnie w tym zawodzie.

>> Nie boi się żadnej pracy i uważa, że żadna praca nie hańbi. W najgorszych chwilach może zakasać rękawy i przetykać kible, nie będzie uważał tego za uwłaczające zajęcie. Nie ma obecnie stałej pracy, ale za sprawą tego przekonania umie chwycić się jakichś dorywczych robót i jakoś sobie radzi finansowo.

>> Straszny zmarzluch. Nie znosi zimy, a w chłodny wieczór żadna siła nie wyciągnie go z domu. Grudniowe i styczniowe wieczory najbardziej lubi spędzać pod ciepłym kocem i z kubkiem gorącej herbaty w ręku.

>> Posiada prawo jazdy kilku kategorii. Może prowadzić samochody osobowe, jednoślady i samochody ciężarowe, którymi często jeździł, kiedy pomagał w rodzinnym gospodarstwie.

>> Social media nie są jego miłością. Ma konta na Instagramie, Facebooku i Twitterze, ale rzadko z nich korzysta. Typ ninja, który mało wrzuca od siebie, mało komentuje, ale przygląda się na całego kontom swoich znajomych.

>> Jego rodzinie wydaje się, że mają z nim świetny kontakt, co mija się z prawdą. Remy nie odcina się od nich, ale o tym, co dla niego najważniejsze, od dawna im nie opowiada. Wie, że i tak nie zrozumieją jego planów i ambicji.

>> Pochodzi z rodziny głęboko wierzącej i mimo tego, a może właśnie dlatego w ciągu ostatnich lat całkowicie odciął się od Boga.

Odpowiedz
#2 (02.12.2018, 15:37 )
25 lat
próbuje być aktorem
182 cm
ale nic mu nie wychodzi

Gotowe! ^^
Odpowiedz
#3 (02.12.2018, 17:19 )

karta zaakceptowana
witamy na forum
Courtney Marsh
Odpowiedz





Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości