witaj w Yellowlair Oats
rejestracja  logowanie
yellowlair oats
north east england




Alec Wood

#1 (13.03.2019, 04:06 )
23
sprzedawca w Acadia Book Store
182
sam

Alec Wood




informacje podstawowe
DATA URODZENIA:06.10.1996
MIEJSCE URODZENIA:Richmond
ZAWÓD:-
STAN CYWILNY:kawaler
ORIENTACJA:heteroseksualny


informacje dodatkowe
WYKSZTAŁCENIE:średnie
STATUS FINANSOWY:podniósł się z dna, idzie mu coraz lepiej
JĘZYKI:angielski, niemiecki
DZIELNICA:Kindly Angles
ZWIERZĘTA:brak
PROBLEMY ZDROWOTNE:brak



przeszłość
Człowiek, jak człowiek. Każdy jakąś przeszłość posiada. On również, ale nie jest to kolejna płaczliwa historia, w której dziecko wychowane w domu dziecka miało bardzo ciężko. Nie, on jest chłopakiem z normalnego domu z mniejszej miejscowości, z dwojgiem rodziców i dobrą sytuacją materialną. Jako dziecko był pewny siebie, raczej przewodził w jakichś grupkach, był dość lubiany i szybko zjednywał sobie ludzi wesołą osobowością. Chętnie spędzano z nim czas, wokół niego szybko tworzyły się popularne grupki, w których uwielbiał stanowić centrum. Robił wiele rzeczy po to, by być podziwianym, bywał arogancki, chamski, popisywał się i szukał okazji do bycia od kogoś lepszym. Taki, jakby to dobrze określić - wymuskany cwaniaczek, do którego dziewczyny wzdychają, a chłopaki go podziwiają. Długo jednak wiele rzeczy robił na pokaz i starał się nikogo nie krzywdzić swoim postępowaniem. Chodził do szkoły muzycznej, miał wielkie marzenia i ambicje, które po kolei spełniał, nierzadko idąc po trupach do celu. Miał nawet swój zespół pop-rockowy, z którym wiązał największe nadzieje. Złapał pierwszą pracę w sklepie muzycznym w dziale klawiszowym i nagłośnieniowym, na czym akurat dobrze się znał, by było go stać na konkretne ubrania i potrzebny zespołowi sprzęt, na co zrzucali się wszyscy członkowie. Zaczął wyglądać inaczej i adekwatnie do tego zmieniło się jego zachowanie. Ignorował starych przyjaciół, bywał przykry i jeśli ktoś w jego mniemaniu za mało popularny interesował się jego osobą, potrafił śmiać mu się prosto w twarz. Im więcej osiągał, tym był coraz gorszy. A gdy jego zespół został zauważony w jednym z mniejszych knajpek rozpędził się na dobre. Kariera powoli się zaczynała, pierwsze kawałki wybrzmiewały z głośników w domach, samochodach i barach, wkrótce powstała pierwsza płyta, a on bywał coraz częściej zauważany i porzucił edukację. Pieniędzy miał coraz więcej, porzucił pracę w sklepie muzycznym, popularność rosła, młode fanki rozpoznawały ich na ulicach, a oni pracowali dalej. Wywiady, pokazywanie się w modnych programach, uczestniczenie w radiowych audycjach, a także pierwsze koncerty. Spełniało się największe marzenie tego chłopaka, marzenie, które snuł od dziecka! Popularność, używki, piękne kobiety pchające się do łóżka, sławni ludzie na wyciągnięcie ręki i duże sumy wpadające do kieszeni. Alec szybko się w tym zatracał i gdy trwało jego pięć minut w showbiznesie on zatracał się coraz bardziej w zabawę. Imprezy, kobiety, szastanie pieniędzmi i szpanowanie do granic możliwości. Czego on nie spróbował z całej gamy oferowanych używek i narkotyków... Próbował wszystkiego, co podetknięto mu pod nos. Aż w pewnym momencie stwarzanie pozorów i imrezowanie stało się ważniejsze od tego, o czym marzył przez tak wiele lat. Przestał pojawiać się na próbach, zalany w trupa lub otoczony przez opłacone z góry panienki, odrzucał połączenia menagera, w zespole pojawiły się poważne kłótnie i problemy, które poza świadomością wokalisty doprowadziły do rozpadu grupy. I wtedy zaczęło się piekło po roku życia w obfitości...
Dopóki miał pieniądze i szastał nimi na lewo i prawo będąc przekonanym o niekończącym się źródle miał przyjaciół, miał z kim pić, imprezować i spędzać noce. Stać go było na drogie apartamenty i zachcianki, ale pieniądze to nie jest rzecz, która się nie kończy. W końcu konto było puste. Zniknęli przyjaciele, drogie samochody, które musiał sprzedać, drogie apartamenty i całe jego dotychczasowe życie. Spadł na dno z bardzo wysoka i dopiero po czasie zorientował się również, że przegapił pogrzeb swojej babki, osoby, która bardzo mu kibicowała we wszystkim, czego się podejmował. Długo zajęło mu pozbieranie się z dołka. Na parę miesięcy musiał wrócić do rodziców, którzy wybaczyli synowi marnotrawnemu błędy gorącej, młodej głowy, za co był pewien, że nigdy im się nie odwdzięczy i w ogóle za wszystko to, co dla niego zrobili w całym jego życiu. W trakcie kolejnych miesięcy udało mu się odbić od dna, pozbierał się z dołka, dostał pracę w pierwszym lepszym barze i zaczął zarabiać. I w taki sposób znów stanął na nogi. Nie chciał być kulą u nogi rodziców, więc jako dojrzały człowiek ponownie wyprowadził się z rodzinnego domu. Odpokutował za swoje błędy, w miejscowości, w której się wychował był spalony, nie mógł tam normalnie funkcjonować, zacząć od nowa, z czystym kontem. Dlatego ulokował swoje szanse na nowe życie w Yellowlair Oats, w miejscu kompletnie innym od tych, w których egzystował do tej pory - spokojnym, raczej przez większość roku niezbyt mocno zaludnionym, w większości cichym i gdzie czas zdawał się zwalniać tempo. Odciął się kompletnie od przeszłości i czuje się z tym naprawdę bardzo dobrze. Aktualnie wynajął mieszkanie i szuka sobie pracy.




więzy krwi
RODZICE:Mary i Richard Wood
RODZEŃSTWO:brak
DZIECI:brak
DALSZA RODZINA:brak


miłość
STATUS ZWIĄZKU:wolny
PARTNER:brak
BYLI PARTNERZY:brak





psychika
TYP OSOBOWOŚCI:introwertyk
ZABURZENIA:brak
PRIORYTETY:święty spokój
GRUPY:Saturn, Merkury


opis charakteru
Kiedyś uosobienie ekstrawertyka, wesołka i cwaniaka. Obecnie sto procent introwertyka. Nie przepada za gadaniem, nie znosi jałowych dyskusji. Typ faceta, którego drażnią pogaduszki o ciuszkach, paznokciach, modzie, imprezach, alkoholu i wszelakich innych pierdzieluchach. Właściwie unika zbędnych interakcji, stroni od głośnych, fałszywych ludzi, na których mocno przejechał się w życiu. Jest raczej cichy, na pozór mrukliwy. Bardzo trudno zdobyć jego zaufanie i zbliżyć się do niego, nie odkrywa nawet kawałeczka z prawdziwego siebie dopóki nie upewni się, że warto to zrobić. Został bardzo mocno skopany przez ludzi, którym szybko zaufał, więc teraz jest aż nazbyt ostrożny. Nie chce pakować się w kłopoty, nie ma też wygórowanych wymagań wobec swojego życia. Chce spokojnie żyć, mieć za co się utrzymać i wiecznie powtarzane w jego myślach niczym mantra - mieć święty spokój. Nie pcha się w konflikty, co jest bardzo dużą zmianą. Nie wychodzi przed szereg, nie prowokuje i generalnie często zachowuje się tak, jakby go nie było, szczególnie w dużych skupiskach ludzi. Co nie oznacza też, że nie ma do niego żadnego dostępu, o nie! Jeśli ktoś wykaże szczere zainteresowanie nim, bezinteresowną chęć poznania go, przemoże się i z pewnością, nie chcąc nikomu zrobić przykrości, której narobił w życiu wystarczająco dużo, odpowie na chęć nawiązania kontaktu. Jeśli już z kimś rozmawia, a osoba nawiązująca z nim dialog jest dla niego interesująca, potrafi być naprawdę sympatyczny i miły, jednak sam z siebie rzadko inicjuje cokolwiek. W środku jest osobą dobrą, unikającą wszystkiego, co sprowadziło go na dno, odczuwa do siebie w pewnym sensie niechęć za wszystko, co złego uczynił, nad czym wciąż próbuje pracować. 
Rzetelny i konkretny człowiek. Jeśli za coś się bierze, robi to dobrze od początku do końca. Skupiony za swoim zadaniu i życiu na co dzień. Niczego nie bagatelizuje i nie odkłada na potem, w czym kiedyś był prawdziwym mistrzem. Jeśli coś obiecuje, potrafi stanąć na głowie, by dotrzymać słowa. Bardzo obowiązkowy. 
Dba o swoje zdrowie, zaczął biegać i ćwiczyć, ale niestety niezbyt regularnie, w czym też zamierza być konsekwentny. 



na pierwszy rzut oka
WZROST:182
POSTURA:szczupły
KOLOR OCZU:niebieski
KOLOR WŁOSÓW:ciemny brąz
CECHY CHARAKTERYSTYCZNE:tatuaże


opis wyglądu
Alec jest chłopakiem szczupłym, dość wysokim, bo mierzącym 182 cm wzrostu, ale nie odstającym od reszty społeczeństwa, za co jest w tym momencie życia bardzo wdzięczny losowi. Nie należy do wysportowanych mięśniaków ani też do flakowatych chuderlaków, jest po prostu szczupły, ale planuje i to wkrótce zmienić i nadać sobie nieco bardziej atletycznego wyglądu, dla samego siebie, by mieć w życiu cel. Jego skóra jest jasna, jak u większości mieszkańców tego kraju. Ma ciemne włosy, krótsze na bokach głowy i dłuższe na jej górze, które z reguły żyją własnym życiem lub są zaczesane do tyłu. Ma niebieskie oczy, spoglądające dość poważnie na świat dookoła, zdawałoby się zbyt poważnie jak na jego wiek. Oczy okolone ma dosyć długimi rzęsami i wąskimi z natury brwiami. Z reguły jest ogolony, ale czasem pozwala sobie na niewielki zarost. Rzadko się uśmiecha, ale jeśli już to robi, potrafi mocno zaskoczyć swoim ciepłym wydźwiękiem. W gruncie rzeczy to naprawdę miły facet! Jego ciało pokrywają liczne tatuaże, których dorobił się podczas swojej krótkiej kariery muzycznej. Sprawiają, że z jego poważną aparycją jest odbierany raczej jako tajemniczy i nieco groźny, bo nieprzewidywalny, choć nie ma to nic wspólnego z rzeczywistością.
Nie goni za modą, ubiera się w to, co mu się spodoba, a z tym bywa bardzo różnie. Nie ma więc jednego konkretnego stylu, w jakim poszukuje ubrań. Jedyne, czego stara się unikać, to ubrań jednoznacznie kojarzących się z muzyką, jaką wykonywał, choć nie do końca zawsze potrafi uniknąć sięgnięcia po rockowe looki.
Odpowiedz
#2 (13.03.2019, 04:25 )

karta zaakceptowana
witamy na forum
james moore
Odpowiedz





Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości