welcome to
Yellowlair Oats



#1 (07.07.2020, 15:50 )

Elisabeth Holmes


dane podstawowe
DATA URODZENIA14.09.1996
MIEJSCE URODZENIANewcastle Upon Tyne
ZAWÓDstudentka
STAN CYWILNYpanna
ORIENTACJAheteroseksualna
WYKSZTAŁCENIEstudentka East Asian Religions and Cultures and Japanese
STATUS FINANSOWYprzeciętny
JĘZYKIangielski - rodzimy
japoński - zaawansowany
koreański - podstawowy
umie też kilka zwrotów w języku hiszpańskim, ale nie posługuje się tym językiem
DZIELNICASullen Hides
PROBLEMY ZDROWOTNEnie ma
WIZERUNEKLiza Soberano
biografia
Jakie jest twoje najlepsze, a jakie najgorsze wspomnienie z dzieciństwa?
Dzieciństwo wspomina w mieszany sposób. Pamięta z niego wiele wspaniałych chwil, ale także dużo cięższych, o których bardzo by chciała zapomnieć. Nie spotkały jej nigdy poważne traumy. Nikt nie skrzywdził jej cieleśnie, nie straciła najbliższej osoby, nie była świadkiem zbrodni. Zatem co wspomina negatywnie?
Można pomyśleć, że pamięć z najwcześniejszego dzieciństwa jest nietrwała, ale to wspomnienie Ellie odtwarza w swojej głowie, jakby niedawno obejrzała je na taśmie filmowej. W sumie, kilka wspomnień, każde z nich podobne. Była sama. Sama w domu, w kuchni. Bez rodziców, babci, cioci albo chociaż psa, który mógł rozpromienić dziecko swoją obecnością. Miała pięć lat i nie wyglądała na przejętą swoją samotnością. Była przyzwyczajona. Udała się do kuchni, żeby sięgnąć na wysoki blat po swój ulubiony sok. Nie mogła go dostać, więc wspięła się na taboret i wtedy jej uwagę przykuło kolorowe pudełko, które leżało na szczycie kuchennych szafek. Wyglądało na pudełko słodyczy, więc mała Ellie próbowała się od niego dostać, ale nie pamięta dokładnie co się stało. Następne wspomnienie to ból w rączce i przerażenie, gdy ze złamanym przedramieniem leżała na podłodze w kuchni i płakała. To mogło być pięć minut, a mógł być kwadrans, ale nieważne ile to zajęło. Trwało za długo.
Jej ojciec pracował w Hiszpanii na kontrakcie, tak właśnie poznał matkę Ellie. Raz wyjechał, a po kilku miesiącach wrócił z pogodną Marisą, która niebawem została jego żoną. Był młody, świeżo po studiach inżynierskich, a praca przy budowie luksusowych kurortów w malowniczej Hiszpanii była dla niego spełnieniem marzenia. Wyjeżdżał na długie miesiące i wracał z dużym zastrzykiem gotówki. Ale Ellie jako dziecko prawie go nie pamiętała. Matka szybko zaaklimatyzowała się w Anglii i zajęła się szlifowaniem angielskiego, żeby w przyszłości objąć posadę tłumacza. Była jak promień słońca, pełna radości i energii. Ellie ponoć ma to po niej. Niestety za kotarą uśmiechu nie kryła się zbyt dobra matka. Marisy nie trzymały się pieniądze, które wydawała niemal od razu po zarobieniu lub otrzymaniu od męża, a jej pęd do błyszczenia w towarzystwie wiele razy wygnał ją z domu. Na początku zabierała ze sobą Ellie, ale gdy dziecko podczas nużących pogaduszek z koleżankami zaczęło się robić marudne, kobieta przestała je ze sobą zabierać. Wychodziła do sklepu, na pięć minut, a wracała po dwóch godzinach, z nową bluzką albo ploteczkami w głowie. Po latach Ellie boi się zastanawiać co by z nią było, gdyby wtedy sąsiedzi donieśli komuś o zaniedbaniu małego dziecka.
Najlepszych wspomnień miała wiele. Zwykle łączyły się z powrotami ojca do domu, gdy rodzina była w komplecie.

Jak radziłaś sobie w szkole? Jak ją zapamiętałaś?
W szkole Ellie radziła sobie bardzo dobrze, ale tylko z przedmiotów, które lubiła. Z innymi radziła sobie niexle, ale bez błysku. Była zdolną uczennicą i zwykle poświęcała na naukę mało czasu, chyba że coś ją zainteresowało, więc znienawidzonej matematyki i chemii zwykle uczyła się na przerwie przed lekcjami. Duże skupienie na tym co najbardziej jej się podobało dało jej możliwość zakończenia A-levels na wysokim poziomie z tego co faktycznie jej było potrzebne i udania się na wymarzone studia.
Jak zapamiętała szkołę? Zaskakująco pozytywnie. Jako dziewczyna energiczna, towarzyska Ellie była z grupki tych, którzy naprawdę lubili chodzić do szkoły. Źle znosiła okresy choroby, kiedy nie miała możliwości wydostać się z nudnego domu do przyjaciółek ze szkolnej ławy. Szkoła kojarzy jej się z dużą grupą koleżanek, wśród których uwielbiała się obracać, z towarzystwem, hałasem. Tam coś zawsze się działo i czuła się lubiana i potrzebna, dużo bardziej niż w domu rodzinnym, gdzie wracała jak pod przymusem, chyba że ojciec akurat był w domu. Wiele zmieniło się, gdy wrócił na stałe i znalazł pracę w Anglii. Wtedy stanął między matką i córką, które często się kłóciły, a atmosfera się oczyściła. Ale nigdy nie była idealna, więc Ellie dużo czasu spędzała poza domem. Znajdowała sobie różne zajęcia dodatkowe i budowała swoje zycie towarzyskie, które porzuciła po przeprowadzce na studia.

Co przywiodło cię do Yellowlair Oats?
W Yellowlair Oats znalazła się za sprawą swojego chłopaka, a później narzeczonego, Rience'a. Zawsze marzył jej się wyjazd na studia daleko od rodzinnych stron kraju, najlepiej do Irlandii, Szkocji albo Walii. Chciała szybko się usamodzielnić i żyć daleko od rodziny, żeby uniknąć ich kontroli albo wtrąca się w jej sprawy. W końcu została w hrabstwie, na co namówił ją Rience. Chłopak zdecydował się na studia właśnie na tej uczelni, a Ellie zachęcił propozycją wspólnego wynajęcia mieszkania i życia tylko we dwoje w Yellowlair Oats. Nie była przekonana, aż przejrzała listę kierunków na wydziale humanistycznym. Jej oczy zaświeciły się z radości, gdy zobaczyła na niej studia łączące japonistykę z kulturą i religiami wschodnioazjatyckimi! Dla Ellie to było dość blisko rodziców, ale przestała się przejmować, że pochodzi z sąsiedniego miasta, gdy zobaczyła, że ten uniwersytet da jej szansę na studiowanie tego, o czym marzyła!
Kilka tygodni przed rozpoczęciem roku akademickiego w 2018 roku Ellie wprowadziła się razem z ukochanym chłopakiem do skromnego, ale miłego mieszkania w Sullen Hides, nieopodal uczelni. Jej życie ustabilizowało się i skupiło na nauce, ale dziewczynie szybko zaczęło brakować dodatkowych wrażeń. Pragnęła zwiedzać świat, podróżować i poznawać, a szansa na to pojawiła się nagle i wydawała jej się wtedy najlepszym, co mogło jej się przytrafić. Skorzystała z niej i w efekcie bardzo namieszała w swoim życiu. Wyjechała na wymianę studencką do Seulu, gdzie spędziła jeden semestr pełen wrażeń i zachwyciła się Azją jeszcze bardziej... a także zdradziła Rience'a z przystojnym Koreańczykiem, z którym uwikłała się w dłuższą relację. Taesung był wspaniałym chłopakiem, który wtedy studiował i dorabiał w wolnej chwili, a wtedy Ellie wydawało się, że to była miłość od pierwszego wejrzenia. Spojrzała w jego ciemne oczy, a gdy uśmiechnął się do niej, przepadła! Ich potajemny związek rozwinął się tak szybko, że po dwóch miesiącach znajomości Ellie prawie nie pojawiała się w internacie, w którym mieszkała reszta studentów z wymiany, niemal przeprowadziła się do pokoju, który wynajmował z przyjaciółmi. Ale nie zerwała z narzeczonym, który czekał na nią w Yellowlair Oats. Kochała ich obu i nie wiedziała, co z tym począć...

Na jakim etapie życia znajdujesz się obecnie?
Obecnie? Zaczyna zbierać żniwo własnych nieprzemyślanych decyzji z przeszłości. Teraz Ellie jest na ostatnim roku studiów i powoli przygotowuje się do ostatnich egzaminów, a następnie do kontynuacji kierunku na wyższym poziomie. Jej planem na przyszłość jest podjąć pracę tłumacza, dlatego poświęca na naukę ogromnie dużo czasu i pracy, nie wystarcza jej go na pracę zawodową. Żyje ze skromnego kredytu studenckiego, ale nie narzeka na cienki portfel, bo ma swoje cele i dąży, aby je osiągnąć. Rozwój osobisty jest dla niej najważniejszy.
Jej życie osobiste nosi teraz znamiona błędu, który popełniła podczas pobytu w Korei Południowej. Przeżyła ogromny szok, kiedy pewnego dnia otrzymała wiadomość od Taesunga i okazało się, że przyjechał do Anglii, przeniósł się na tutejszy uniwersytet właśnie z jej powodu! Jej serce mocniej wtedy zabiło, ale później ścisnął je żal, bo musiała odrzucić uroczego chłopaka. Nie potrafiła zrezygnować z Rience'a, którego bardzo kocha i ma z nim poukładane życie. Żyje w obawie, że jej narzeczony w jakiś sposób dowie się o jej przygodzie z wymiany studenckiej i męczy się trawiona wyrzutami sumienia, że dopuściła się zdrady. Jednocześnie cały czas myśli o Taesungu. Jakich wyborów dokona?
rodzina & miłość
RODZICEJakcson Holmes & Marisa Portillo
RODZEŃSTWOZachary Holmes, brat młodszy o niespełna 10 lat
DZIECInie ma
DALSZA RODZINAnieistotna
STATUS ZWIĄZKUzaręczona
PARTNERRience Morrison
BYLI PARTNERZYTaesung Shin, przygoda z wymiany studenckiej
osobowość
TYP OSOBOWOŚCIekstrawertyczka
ZABURZENIAjako dziecko cierpiała na autofobię
PRIORYTETYwykształcenie i korzystanie z życia
GRUPYJupiter (50%), Venus (40%), Mars (10%)


kilka słów więcej...
Ma w sobie dużo uśmiechu i energii, która emanuje z niej i wprowadza w jej otoczenie radosną atmosferę. Jeśli ktoś zwraca uwagę na pierwsze wrażenie, to prawdopodobnie ona wywrze na nim pozytywne z powodu pogody ducha, którą zwykle przynosi na swojej twarzy. Dzięki tym cechom robi na ludziach pozytywne pierwsze wrażenie, ale na następnych etapach znajomości zdarza się, że ktoś się od niej odsuwa. Stara się nie rozczarowywać sobą ludzi, ale bywa zbyt skupiona na sobie i za mało uwagi poświęca innym. Lubi dużo mówić, nie tylko na swój temat. Tak po prostu straszna z niej gaduła, chociaż panuje nad swoim językiem i rzadko zdradza swoje tajemnice, a cudzych i powierzonych jej w tajemnicy to już wcale. Ogółem ma zwykle wielu znajomych, ale małą garstkę z nich dopuszcza do siebie, ma problemy z bliższymi relacjami. Boi się angażować w obawie przed utratą kogoś, kto stanie się dla niej bardzo ważny. Czasami zbyt rozpaczliwie trzyma się polubionych osób i bywa zazdrosna.
Nie przepada za osobami zamkniętymi w sobie i wycofanymi. Nie wyobraża sobie związku albo przyjaźni z kimś takim. Ponad wszystko ceni sobie otwartość, szczerość, spontaniczność i lubi osoby, które szybko zdradzają swoje intencje. Ludzie tajemniczy budzą w niej strach, że mają nieczyste intencje. Nie umie takim zaufać.
Mimo skłonności do poszukiwania dobrej zabawy, umie powiedzieć "stop" w odpowiednim momencie. Nie ma problemów ze zdrową hierarchią wartości. Jest młodą dziewczyną w studenckich czasach, które chce wykorzystać, zanim dorosłość każe jej się wyciszyć, ale nie zapomina, że na studiach pracuje na swoją przyszłość. Przedkłada obowiązki ponad przyjemności, choć czasem ma skłonności do odkładania zadań na ostatnią chwilę. Jednak kiedy wie, że musi coś zrobić, nigdy nie zawala. W obliczu ważnego egzaminu albo rozwojowego wyzwania jest w stanie odmówić każdej pokusie, żeby skupić się na osiągnięciu celu. Ale mimo ambicji w szkole nazywano ją "zdolną, ale leniwą", bo z niektórych przedmiotów szło jej bardzo źle. Tak już ma, że ciężko ją zmusić do skupienia się na zajęciach, które ją nie znajdują się w grupie jej zainteresowań. Nie lubi się uczyć tego, co jej się nie podoba i nie cierpi podejmowania się zajęć, które ją irytują. Jej pracowitość i ambicja są ograniczone do tego, co ją ciekawi.
ciekawostki
- Lubi się dobrze ubrać i dba o swoją urodę na wszystkie możliwe sposoby. Może to sprawiać fałszywe wrażenie próżności, lecz Ellie nie zamyka swoich priorytetów do dbania o wygląd. Traktuje to tylko jako dodatek, ale ważny dla niej. Nigdy nie wyjdzie z domu nieuczesana i bez makijażu.

- Nie lubi swojego pełnego imienia i zwykle przedstawia się jako Ellie. Elisabeth jej zdaniem brzmi zbyt oficjalnie. Do tego uważa je za strasznie pospolite imię.

- Ma nierówny płatek prawego ucha, co jest winą jej mamy. Rodzicielka wybrała się z nią do kosmetyczki na przebicie uszu, gdy Ellie miała zaledwie pięć lat. Kilka miesięcy później dziewczynka zaczepiła podczas zabawy o kolczyk i rozerwała sobie ucho. Było dużo bólu i krwi, a po tym została jej widoczna blizna. Wcale nie zniechęciło jej to do noszenia ozdób na uszach.

- Jest beznadziejna z matematyki. Naprawdę bez-na-dziej-na. Ellie ma wrażenie, że wraz z czasem od ukończenia szkoły stopniowo wyparowuje jej wiedza matematyczna. Nie ufa sobie do tego stopnia, że najprostsze działania wykonuje na kalkulatorze smartfonu.

- Mimo brytyjskiego pochodzenia nie jest fanką herbaty i słabo się na niej zna. Woli kawę, o której może powiedzieć dużo więcej ciekawostek.

- Nienawidzi gotować i sprzątać, więc kiepska z niej pani domu. Woli kupić coś gotowego niż męczyć się nad garnkami.

- Dba o siebie. Nie maniakalnie, ale co drugi dzień na siłowni stara się doszlifować swoją sylwetkę do osiągalnego dla niej ideału.

- Lubi się ubierać kobieco, chociaż zwykle łączy kobiecość z wygodą. Nie nosi wysokich szpilek, w których kiedyś skręciła sobie nogę. Z przyjemnością zamieniła je na wygodne platformy i płaskie obuwie. Za to lubi sukienki w różnym wydaniu. Woli zimą marznąć w grubszej sukience i rajstopach niż założyć spodnie.

- Ma w domu swoje ulubione drobiazgi, takie jak ulubiona filiżanka do kawy albo ulubiony fotel w salonie, w którym najchętniej siedzi. To nic wielkiego, ale jest częścią jej codziennych rytuałów.

- Interesuje się modą. Uwielbia włóczyć się po sklepach, choć jest biedną studentką i nie może sobie pozwolić na kupno drogich ciuchów. Ale kto jej zabroni popatrzeć?
#2 (05.02.2021, 21:12 )

Gotowe! ❤
#3 (05.02.2021, 22:00 )

karta zaakceptowana
witamy na forum





Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości