welcome to
Yellowlair Oats



#1 (12.11.2021, 22:28 )

#2 (17.01.2022, 03:25 )
A man learns who is there for him when the glitter fades and the walls won't hold

Erden
Zakładam, iż jesteś inteligentny, rozsądny i masz chwilę wolnego czasu! Potrzebuję rady!
send message
#3 (17.01.2022, 05:29 )
A man learns who is there for him when the glitter fades and the walls won't hold

Erden
To może poczekać! Możesz potem odpisać. Jak pozbyć się lekkiego zauroczenia kimś? Jest jakaś psychologiczna metoda na to?
send message
#4 (20.01.2022, 15:26 )
A man learns who is there for him when the glitter fades and the walls won't hold

Erden
Jakby to zacząć. Poznałem na jednym forum, na którym szukałem wsparcia w walce z fobią chłopaka z skolinofobią i agorafobią. Percy ma 19 lat i przez stany depresyjne wylądował w szpitalu psychiatrycznym. To delikatny chłopak, a ja nie chcę go skrzywdzić.
Na początku pisał o swoim chłopaku, a ja pisałem, że będę go traktował jak młodszego brata. Nie wyszło mi to zupełnie. Jak pyta o mnie to próbowałem zmienić temat, pisać o kocie czy coś, albo żartować.
Powinienem myśleć o tym tylko jak o młodym przyjacielu z którym tylko żartuję. Znasz mnie Timur. Wiesz jaki jestem. Może powinienem przestać na jakiś czas pisać z nim? Bardzo mi zależy by był szczęśliwy. Przestał pisać o chłopaku, ale nie pisał też, że zerwali! Mam nadzieję, że w ich związku wszystko jest dobrze... powinienem mieć taką nadzieję. Prawda?
send message
#5 (23.01.2022, 17:27 )
A man learns who is there for him when the glitter fades and the walls won't hold

Erden
Napisał mi, że to tylko niewinny flirt, ale też to, że jak pisze ze mną to zapomina o swoim chłopaku.
Dziękuję za słowa rozsądku. Wiedziałem, że zawsze mogę liczyć na Ciebie! Niczego nikomu nie chcę niszczyć. Muszę uważać, by w pewien sposób nie żartować.
send message
#6 (01.02.2022, 23:17 )
A man learns who is there for him when the glitter fades and the walls won't hold

Erden
Zdałem sobie właśnie sprawę jaki ja czasami chyba jestem naiwny. Postaram się uważać i traktować go tylko jak przyjaciela, lub mniej jeśli coś zacznie mnie niepokoić. Nie mogę znów popełnić tego samego błędu co wtedy.
send message
#7 (02.04.2022, 22:34 )
A man learns who is there for him when the glitter fades and the walls won't hold

Erden
Ty mendo! Ile zapłaciłeś Hyunowi za powiedzenie, że mnie kocha?! Albo tekst, że jeszcze sprawi, że się w nim zakocham?! To jakiś eksperyment psychologiczny?! A może jaja sobie ze mnie robicie?!
send message
#8 (11.04.2022, 00:04 )
A man learns who is there for him when the glitter fades and the walls won't hold

Erden
Boś menda psychopatyczna! I nie zmylisz mnie dyplomami znalezionymi w chrupkach!
A tak poważniej to czuje dziwny niepokój przy nim. Podoba mi się fizycznie, ale i tak go wygoniłem z pokoju, a on chciał mnie tylko przytulić. Czy ja mam prawo powiedzieć "nie" na coś co ktoś robi w swoim mniemaniu w dobrej wierze? Jest przystojny, myślę, że jestem homoseksualny, ale nie czuję pociągu do niego. Zupełnie nic.
Panie Timur doczekał się pan! Rezerwuj mi pan jedynkę w miłym hoteliku bez klamek!
send message
#9 (11.04.2022, 23:38 )
A man learns who is there for him when the glitter fades and the walls won't hold

Erden
Setki powodów! WOHOHOHOHO! Fantazja Cię ponosi! Ale masz pięć minut dobroci dla zwierząt i dam Ci się nacieszyć tą myślą!
Porozmawiam na następnej terapii. Jak uda mi się coś lepiej zrozumieć dzięki temu siebie, przy podpowiedzi pani psycholog, to ci powiem.
Jak to mi się uda to chce zadzwonić do rodziców i powiedzieć im. Będziesz przy mnie podczas tej rozmowy? Czy lepiej z tym poczekać, aż pojedziemy do domu za jakiś czas? Jak lepiej przyjmą wieści o mnie? Wiem, że kochają mnie kocha i chyba nie przestaną przez to... mam taką nadzieję.
send message
#10 (12.04.2022, 23:37 )
A man learns who is there for him when the glitter fades and the walls won't hold

Erden
Dzięki temu, że będziesz blisko będę czuł się bezpieczniej i pewniej. Dziękuję, że chcesz mi pomóc. I mama chyba wszystko o nas wie. Magia matek!
Robię sobie rozliczenie. Co jest lepsze. Bycie singlem czy w związku. I wychodzi mi, że nie umiem w związki i będę nadal niczym jeden z największych wrogów Bonda! Ernst Stavro Blofeld! Brak mi tylko organizacji terrorystycznej WIDMO!
Ale parę przesłanek już spełniam. Siedzę sobie w domu niczym szef mafii z kotem na kolanach, głaszczę go i mogę być Twoim głównym antagonistą! Podejrzewam, że dla pacjentów bywasz tym dobrym bohaterem... ale nie oceniam! Nie szkaluję! Każdy potrzebuje swego bohatera.
send message





Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości