welcome to
Yellowlair Oats



#1 (07.05.2016, 22:50 )

Harriet Rathbone


dane podstawowe
DATA URODZENIA17.07.1996
MIEJSCE URODZENIAStany Zjednoczone, Seattle
ZAWÓDstudentka prawa
STAN CYWILNYpanna
ORIENTACJAheteroseksualna
WYKSZTAŁCENIEśrednie
STATUS FINANSOWYrodzice bogaci, ona kiepsko
JĘZYKIangielski, francuski
DZIELNICACity Centre=ZWIERZĘTA=brak
PROBLEMY ZDROWOTNEbrak
biografia
Harriet urodziła się w Stanach Zjednoczonych, dokładnie w stanie Waszyngton, w wielkiej metropolii zwanej Seattle. Dziewczyna przyszła na świat jako jedyna córka swoich rodziców, państwa Lily i Johna Rathbone'ów, bo po niej nigdy już w ich domu nie zagościło kolejne dziecko. Kiedy się na nią zdecydowali, mieli już blisko trzydzieści lat, a poza tym nie chcieli mieć więcej dzieci, uznając, że to zbyt wiele obowiązków. Niestety byli parą typowo nastawioną na karierę zawodową i brakowałoby im czasu na więcej niż jedno dziecko... a nawet na Harriet czasem mieli go za mało. Mimo wszystko skupili się na swojej jedynej córeczce jak tylko mogli, dając jej wszystko, czego tylko zapragnęła... poza czasem.
Harriett została pod opieką obcej osoby już jako trzymiesięczny maluszek, kiedy jej matka wynajęła opiekunkę, żeby wrócić do pracy. A na zawodzie jej zależało! Była to wówczas początkująca pracownica renomowanej amerykańskiej uczelni. Była pracownikiem naukowym i zajmowała się dość skomplikowanymi zagadnieniami fizyki kwantowej, a że zawsze miała wielkie zawodowe ambicje, pracę, którą udało jej się osiągnąć w dość wczesnym wieku, traktowała jako swój absolutny priorytet. Dziecko było jedynie słodkim dodatkiem, gdy wieczorami wracała do domu i mogła utulić je do snu. Ojciec Harriet również nie próżnował na obszarze zawodowym i w domu bywał rzadkim gościem, był bowiem prawnikiem, wówczas młodym, ale z paroletnim doświadczeniem. W takim domu Harriet musiała wszystko mieć najlepsze i być we wszystkim najlepsza - i tak też starała się funkcjonować, żeby nie rozczarować swoich rodziców. Jako dziecku doskwierała jej czasem samotność, bo nie dość, że rodzice wracali późno do domu i często nie mieli siły się nią zajmować, to nie miała nawet siostry ani brata, z którym mogła przebywać w tym czasie. Brakowało jej towarzystwa. Ale to trwało zaledwie kilka pierwszy lat jej życia, bo po wysłaniu dziewczynki do szkoły, spadło na nią tyle obowiązków, że wtedy i ona nie narzekała na nadmiar wolnego czasu. Poza obowiązkowymi lekcjami w szkole podstawowej rodzice zapisali ją na naukę skrzypiec, tańca, kształcenie z dwóch języków obcych oraz basen. Tak więc wolny czas po szkole spędzała na zajęciach dodatkowych lub na nauce, lecz i na to nie narzekała. Swego czasu miała również epizod z nauką jazdy konnej, ale ten dość szybko się skończył, gdy Harriet spadła z konia i mocno się poturbowała, od tamtego wydarzenia bowiem zaczęła bać się tych pięknych, ale silnych i często niebezpiecznych zwierząt.
Wokół niej, w szkole i na dodatkowych zajęciach kręciło się mnóstwo osób, ale Harriet nie miała zbyt wielu bliskich znajomych z racji nawału obowiązków, choć zawsze w jej otoczeniu trafiał się ktoś, do kogo w każdej chwili mogła się odezwać. Ponadto dostawała od dobrze sytuowanych rodziców sporo pieniędzy za dobre wyniki w nauce, więc życie wiodło jej się bardzo dobrze.
Sytuacja nieco zmieniła się tuż przed szkołą średnią, gdy Harriet zaczęła mieć dość nieustannej nauki i życia w nałożonych jej przez rodziców ramach. Jej znajome miały grupy przyjaciółek, pierwszych chłopaków, wychodziły na imprezy czy spotkać się na mieście, a ona? Siedziała z nosem w książkach, ze skrzypcami, których nie lubiła lub wykręcając coraz lepsze wyniki na basenie. Płynąc nurtem buntu młodzieńczego zaczęła farbować włosy na różne nietypowe kolory, ubierać się w stylu różnych subkultur - szybko je zmieniała, bo nigdzie jej się nie podobało, a nawet czasem wagarować. Zrezygnowała z chodzenia na większość zajęć dodatkowych, a brak zainteresowania nauką odbił się na jej ocenach. Ten okres w jej życiu nie trwał jednaj zbyt długo, bowiem rodzice zaniepokojeni spadkiem osiągnięć córki (która przecież we wszystkim musiała być najlepsza, bo za stopień niżej niż maksymalny z testu potrafili zrobić jej awanturę) zadbali, żeby Harriet bardziej zainteresowała się z powrotem nauką. Po uwięzieniu jej w domu, odcięciu od kieszonkowego oraz próbie ucieczki dziewczyny w końcu rodzinie udało się pójść na kompromis: Harriet na nowo zajęła się nauką, a rodziciele przestali ją zmuszać do chodzenia na dodatkowe zajęcia.
Niedługo po tych incydentach, gdy dziewczyna uspokoiła się i zarówno jej wygląd, jak i zachowanie wróciły do normy, przyszedł czas szkoły średniej i wtedy Harriet poznała Brooklyn Foster, swoją do dziś najlepszą przyjaciółkę. Dziewczyny nie były identyczne, ale złapały szybko wspólny kontakt i stały się nierozłączne. W towarzystwie przyjaciółki, którą Harriet traktowała wręcz jak własną siostrę, dziewczyna skończyła szkołę średnią z bardzo dobrym wynikiem. Ich drogi miały się rozejść po ukończeniu szkoły, ale po namowach Brooklyn Harriet postanowiła wyjechać z kraju na studia. Pojechała za swoją przyjaciółką aż do Wielkie Brytanii, do miasteczka o nazwie Yellowlair Oats, gdzie razem mają studiować na tym samym kierunku.
rodzina & miłość
RODZICELily i John Rathbone
RODZEŃSTWObrak
DZIECIbrak
DALSZA RODZINAbrak
STATUS ZWIĄZKUwolna
PARTNERbrak
BYLI PARTNERZYJames Moore
osobowość
TYP OSOBOWOŚCIekstrawertyczka
ZABURZENIAbrak
PRIORYTETYwykształcenie i miłość
GRUPYMerkury 40%, Saturn 35%, Jowisz 25%


kilka słów więcej...
Jest dziewczyną o naturze sangwinika, choć w porównaniu z przeciętnym właścicielem takiego temperamentu, osobowość Harriet jest nieco przytemperowana i o wiele bardziej okrzesana oraz taktowna.
Jest osóbką wesołą i towarzyską, która w wolnych chwilach nienawidzi siedzieć w domu, co zapewne jest wynikiem wielu lat spędzonych w czterech ścianach na ciągłej nauce: teraz Harriet nadrabia zaległości sprzed lat i świetnie się z tym czuje. Potrafi być spontaniczna, odważna i nie boi się realizować nawet najbardziej szalonych pomysłów, które wpadną jej do głowy... ale to oczywiście w granicach zdrowego rozsądku, bo dziewczyna nigdy by nie zrobiła czegoś niebezpiecznego - jest wyposażona w zdrowe zasoby wyobraźni i dba o konsekwencje swojego zachowania. Lubi być w centrum zainteresowania, najczęściej błyszczy w towarzystwie, a jeśli ktoś ją przyćmiewa, nie potrafi tego znieść. Czasem patrzy na innych z góry, szczególnie na osoby mniej zamożne oraz ustawione w życiu niż ona, choć i ją można przekonać do każdego człowieka, bo stara się wszystkich lepiej poznać, zanim oceni. Nie za każdym razem jej to wychodzi, ale do nikogo nie robi sobie przedwczesnych uprzedzeń. Jej sporą wadą jest to, że lubi rządzić i zdarzają jej się konflikty z innymi o podobnie władczych skłonnościach. Nie znosi być rozstawiana po kątach i lubi wszystko mieć pod kontrolą, co być może również jest następstwem jej przeszłości, kiedy jako mała dziewczynka dosłownie we wszystkim podporządkowywała się swoim rodzicom i działała według ustawionego przez nich planu. Lecz jej przywódcze zapędy nie przeszkadzają Harriet w życiu w zgodzie z innymi ludźmi, bo jest osobą życzliwą, niezawistną i nie jest raczej mściwa. Nie złości się o głupoty i choć potrafi pokazać pazurki, to jedynie w sprawach bardzo dla niej istotnych. Zna swoje atuty wyglądu, umie je ładnie wyeksponować i dzięki temu podoba się mężczyznom, przez co lubi flirtować. Spotykała się do tej pory z wieloma facetami, ale ma tak wysokie wymagania odnośnie płci przeciwnej, że z nikim nie była zbyt długo i zapewne czeka ją staropanieństwo przez własne kręcenie nosem. A może spotka prawdziwą miłość, która oślepi ją na wady wybranka? Tego nie wie, ale wątpi, bo choć lubi sobie pomarzyć i czasem bywa dziecinna ze swoimi zainteresowaniami (kolekcja pluszaków się powiększa), to jest dziewczyną dość twardo stąpającą po ziemi.
ciekawostki
Warto powtórzyć, że jest bardzo wysoka jak na kobietę. Bardzo często przewyższa wzrostem mężczyzn i przez to zwraca uwagę jedynie na bardzo wysokich facetów.
#2 (08.05.2016, 00:15 )

karta zaakceptowana
witamy na forum





Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości