welcome to
Yellowlair Oats



#1 (08.05.2016, 23:00 )

Meredith Douglas


dane podstawowe
DATA URODZENIA03.12.1992
MIEJSCE URODZENIAYellowlair Oats, Anglia
ZAWÓDtelemarketing
STAN CYWILNYpanna
ORIENTACJAhetero
WYKSZTAŁCENIEśrednie
STATUS FINANSOWYmarny
JĘZYKIangielski
DZIELNICALakeside Street
PROBLEMY ZDROWOTNEnie ma
WIZERUNEKSusan Coffey
biografia
Jej przeszłość nie jest kolorowa, ale nie jawi się tylko w ciemnych barwach - można powiedzieć, że Meredith mimo młodego wieku przeżyła już swoje wzloty i upadki, a życie trochę ją doświadczyło. Ale pod wieloma względami przeszłość dziewczyny jest dość nijaka. Meredith przyszła na świat w Yellowlair Oats jako jedynaczka. Jej rodzice nie byli niezwykle zamożni, ale biedni też nie, więc zawsze w domu było za co zjeść, ubrać się czy nawet od czasu do czasu pozwolić sobie na większe luksusy. Ojciec pracował jako nauczyciel, matka dzierżyła nudną posadę księgowej w jakiejś sporej firmie i oboje zarabiali godnie, ale różnie bywało z ich czasem wolnym dla jedynej córki. Tak się więc złożyło, że Meredith wychowywała głównie babcia, gdyż rodzice zajęci byli pracą i mieli dla niej bardzo mało czasu, a kiedy już go znajdowali... raczej nie można było liczyć na wiele rozrywek w ich towarzystwie. Kochała swoją babcię i tę kobietę uważała za bliższą swojemu sercu niż własnych rodziców. W wieku 12 lat dziewczynka wyjechała z rodzicami do większego miasta. Można powiedzieć, że została zmuszona do wyjazdu, bo zapierała się rękami i nogami, żeby zostać tutaj z babcią... niestety rodzice się na to nie zgodzili, za wszelką cenę chcąc mieć córkę przy sobie. Nawet ukochana seniorka próbowała przekonać ich, aby Meredith z nią została, ale byli nieugięci. To bylo dla niej jak koniec życia. Yellowlair Oats było całym jej światem. Tu się urodziła, tu wychowała i tutaj miała bliskich. Dwie osoby, którym zawdzięczała życie, ale mimo to będący jej obcy, zadecydowali o jej przyszłości. Tak nie powinno być. To jawna niesprawiedliwość losu, że zabrały jej życie osoby, których Meredith nigdy nie uważała za prawdziwych rodziców.
W nowym mieście Meredith nigdy się nie odnalazła. Znalazła znajomych, ale z nikim nie związała się na dobre i wszystkich traktowała z lekkim dystansem, przez wiele lat żyjąc starym światem, który pozostawiła w Yellowlair Oats. Czuła się jak obca, jakby wyrwano ją z innego świata. Bardzo się męczyła. Obwiniała rodziców za to, że zepsuli jej życie. Przesadzała? Tak, przesadzała, ale w wieku dwunastu lat czuła się jakby odebrano jej cały świat. Mimo wszystko sprawowała się dobrze, aż do pewnego momentu, etapu przełomowego w jej życiu.
Weszła w okres buntu, który był dla niej znamiennym czasem. Dziewczyna przestała słuchać rodziców, wdała się również w gorsze towarzystwo, z którym ostro imprezowała. Kogo mogła słuchać, jeśli rodzice nie interesowali się jej losem? Zaczęła chodzić na wagary, pić, imprezować, zdarzały jej się nawet kradzieże z koleżankami spod ciemnej gwiazdy. Miała problemy w szkole, którymi jej rodzice wcale się nie interesowali, dwa razy powtarzała klasy. Wzięła się za siebie dopiero po cudem zdanej maturze, gdy uznała, że to nie tędy droga. Dorosła wreszcie i pragnęła wrócić do Yellowlair Oats, do ukochanej babci... lecz nie zdążyła. Ukochana babcia zmarła, a Meredith nie zdążyła się z nią nawet porządnie pożegnać. Zapisała jej mieszkanie. Mając gdzie mieszkać, dziewczyna po dziesięciu latach wróciła do rodzinnego miasta - Yellowlair Oats. Nie chciała zostać dłużej nigdzie indziej, bo to miasto właśnie uważa za swój dom. Jedyny i prawdziwy.
rodzina & miłość
RODZICEHenry i Abigail Douglas
RODZEŃSTWOnie ma
DZIECIbroń Boże!
DALSZA RODZINA
Terence Douglas - brat cioteczny (syn brata jej ojca)
STATUS ZWIĄZKUsama
PARTNERnie ma
BYLI PARTNERZYnikt z Yellowlair Oats
osobowość
TYP OSOBOWOŚCIintrowertyczka
ZABURZENIAnie ma
PRIORYTETYspokojne życie, miłość
GRUPYSaturn (50%), Jowisz (20%), Uran (30%)


kilka słów więcej...
Melancholijna natura. Jest przyjazna, lecz bywa trudna w kontaktach, chociaż to odkrywa się najczęściej raczej po dłuższej znajomości, gdy ma się okazję lepiej poznać jej naturalne zachowanie, humory, które od czasu do czasu lubią jej się zdarzać czy nastrój dopasowany do pogody, jaka jest za oknem (tak, Meredith to meteopatka i deszcz wpływa na nią przygnębiająco, natomiast słoneczna pogoda podnosi ją na duchu). Chętnie zawiera nowe znajomości i zazwyczaj odnosi się do innych przyjaźnie, ale nie jest człowiekiem wylewnym. Raczej zamknięta w sobie i małomówna. To widać u niej na pierwszy rzut oka. Drugie, głębsze poznanie dziewczyny może przynieść lekkie rozczarowanie, kiedy ktoś zetrze się z jej trudnym charakterem. Trochę chłodna, nieco wyniosła, ale w gruncie rzeczy życzliwa dla innych ludzi, zyskuje na bliższym poznaniu. Ma wysokie mniemanie o sobie, nie znosi krytyki na swój temat i niestety jest skłonna do obrażania się o każdą głupotę. Wielu rzeczy nie lubi, często jest na "nie" i trudno trafić w jej gust. Nie znosi małych dzieci i wielu zwierząt. Jak widać, wiele zostało jej z buntowniczej, nastoletnie natury, chociaż z roku na rok jej charakter robi się coraz bardziej łagodny, a wyraziste poglądy zmieniają się na nieco spokojniejsze. Bardziej mdłe, ale na pewno również lepiej znośne dla otoczenia. Jednakże jest to bardzo powolny, długotrwały proces i z dnia na dzień nie widać tych różnic. Cechuje ją również wielki upór, bo gdy Meredith się na coś uweźmie, jest nikła szansa, że kiedyś z tego zrezygnuje i to dotyczy każdej sfery jej życia, od zawodowej czy szkolnej po prywatną i sercową.
Lubi konie, lecz nie umie na nich jeździć, ale chciałaby się nauczyć. W wieku dziecięcym często pojawiała się na terenach stadniny w Yellowlair Oats i teraz chciałaby to wznowić, lecz nie ma ku temu zbyt wielu okazji i możliwości.
ciekawostki
💜 Ostatnio nie ma z kim szaleć, ale lubi imprezować. Nie wyobraża sobie dobrej zabawy bez alkoholu. Lubi pić, nie boi się wymyślnych trunków i jak na kobietę ma mocną głowę.

💜 Możliwe, że ma ogólne zadatki na alkoholiczkę, bo zazwyczaj osobiste problemy topi w kieliszku. Nie ma problemów z alkoholem (przynajmniej jeszcze) i przez kilka miesięcy może wcale nie pić, ale alkohol to dla niej najlepszy sposób na stres.

💜 Kiedyś paliła papierosy, a przygodę ze śmierdziuchami zaczęła w nastoletnim okresie głównie z powodu presji palących koleżanek. Po powrocie do Yellowlair Oats przerzuciła się na elektryczne papierosy, choć powoli odzwyczaja się od nikotyny i pociąga z e-papierosa coraz mniej.

💜 Lubi wyrazistą kuchnię, co w jej rozumieniu oznacza bardzo ostre potrawy. Nie boi się piekielnie ostrego chilli, mocno przyprawia własne posiłki, a przekąski kupuje tylko w najostrzejszym z możliwych wydań.

💜 Ma bladą cerę i problemy z opalaniem. Nie opala się zbyt ładnie (na czerwono) i łatwiej u niej o poparzenie słoneczne niż o opaleniznę, więc unika wychodzenia na mocne słońce.

💜 Ma ogromnego pecha do płci przeciwnej. Ciągle zakochuje się w nieodpowiednich facetach, którzy nie zwracają na nią uwagi i powoli zaczyna godzić się z losem, który dla siebie widzi: starej panny z tabunem kotów.

💜 Lubi duże psy, ale nie miała okazji przygarnąć pod swój dach żadnego na dłużej niż parę tygodni. Obecnie obawia się, że nie wydoli finansowo przy dużym pupilu, więc plany zakupienia wymarzonego wilczarza irlandzkiego odkłada na dalszą przyszłość.

💜 Bardzo nie lubi małych dzieci i nie chce słyszeć o tym, że kiedyś może zostać matką. Reaguje alergicznie na "odmieni ci się" ciotek albo koleżanek, które zniszczyły sobie życie dzieckiem. Dla niej dziecko oznacza koniec życia.
#2 (09.05.2016, 00:50 )

karta zaakceptowana
witamy na forum





Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości