welcome to
Yellowlair Oats



#1 (12.05.2018, 01:34 )

Courtney Marsh


dane podstawowe
DATA URODZENIA23.08.1993
MIEJSCE URODZENIABrighton, Anglia
ZAWÓDobecnie bezrobotna
STAN CYWILNYpanna
ORIENTACJAheteroseksualna
WYKSZTAŁCENIEśrednie (tylko A-levels)
STATUS FINANSOWYbiedna
JĘZYKIangielski, trochę francuski i niemiecki
DZIELNICAKindly Angles=nie ma
PROBLEMY ZDROWOTNEraczej zdrowa, ale ma problemy z tolerancją laktozy
WIZERUNEKEkaterina Smirnova
biografia
Jej przeszłość nie jest usłana różami. Courtney razem ze swoim rodzeństwem musiała przejść wiele złych chwil, a wszystkie kłody pod nogi były im rzucane nie przez los, a przez własnych rodziców, którzy powinni chronić swoje dzieci przed złem, pomagać im i wychowywać, kiedy jest na to czas. Niestety ona nie mogła liczyć z ich strony na to, na co każde zwyczajne dziecko może liczyć. Bowiem jej rodzina wcale nie była zwyczajna. Courtney Marsh przyszła na świat będąc drugim dzieckiem pary, którą śmiało można nazwać elementem patologicznym. Jej rodzice mieli problem z alkoholem, a w ich domu od początku brakowało pieniędzy. Najwięcej pił ojciec i to prawdopodobnie szczęście Courtney, bo matka w czasie ciąży powstrzymywała się od alkoholizowania się. Nie chciała mieć dzieci, ale chociaż tyle mogła zrobić dla ich dobra... 
Courtney urodziła się jako zdrowe dziecko, ale tuż po wyjściu ze szpitala trafiła prosto w niezdrowe środowisko, które wcale nie pomagało jej w dostosowaniu się do życia w wielkim świecie. Krótko po urodzeniu dziewczynki matka wróciła do picia, a Courtney mogła liczyć tylko na swojego pięcioletniego braciszka, Gregory'ego, który nie potrafił nic zrobić przy noworodku... no i na swoich dziadków, którzy bardzo przejmowali się nieszczęsnym losem swoich wnuków. Gdyby nie oni, pewnie Courtney nie przeżyłaby okresu niemowlęcego, bo rodzice wcale o nią nie dbali. Pierwsze lata życia dziewczynka razem z bratem spędzała głównie u dziadków, którzy zajęli się ich wychowaniem. Stali się dla małej Courtney najważniejsi na świecie, ważniejsi od rodziców, na których nigdy nie mogła liczyć. Zwykle razem z bratem u rodziców tylko nocowała, o ile w ogóle wracali do domu. Najczęściej żyli w domu dziadków. 
W czasach szkolnych Courtney pokazała światu, że dziecko pochodzące z pijackiego środowiska nie musi być spisane na straty. Dobrze się uczyła, szczególnie wykazywała talenty humanistyczne, s jej zainteresowania na tym etapie życia skupiały się głównie na literaturze, którą dosłownie pochłaniała. Była raczej zamknięta w sobie, szczególnie z powodu swojego kiepskiego pochodzenia, o którym wiedzieli wszyscy w jej szkole. Na początku próbowała być otwarta, zwłaszcza że babcia powtarzała jej, że nie można zamykać się na świat z powodu własnych problemów, które nie powstały z jej winy. Babcia wpoiła jej, że nie wolno nikogo oceniać po pozorach, ale niestety jako dziecko dziewczyna spotkała się z takimi ocenami na każdym kroku. Nie była lubiana, co uczyniło ją wycofaną i zaważyło mocno na jej samoocenie, którą od zawsze ma niziutką. Wolała siedzieć sama, czytać, uczyć się i stroniła od towarzystwa. To zmieniło się dopiero w późniejszych etapach jej życia, jeszcze za szkolnych czasów, ale na zawsze została zamknięta w sobie i cicha. Tak ukształtowało ją życie.
Miała jedenaście lat, kiedy umarli jej dziadkowie. Zmarł najpierw dziadek, następnie po niedługim czasie babcia, która załamała się po stracie ukochanego mężczyzny. To był przełomowy moment w jej życiu, bo przyniósł wiele złego. Wtedy zostali sami z bratem, zdani tylko na siebie i zmuszeni do przeciwstawienia się losowi i rodzicom. Pierwszą batalię przegrali, bo od początku byli skazani na straty: dziadkowie zostawili im w spadku pieniądze, które miały trafić do nich, kiedy osiągną pełnoletnośc, ale nic z nich nie zostało, bo rodzice przehulali je na imprezy alkoholowe. Brat Courtney był wtedy jej jedynym oparciem i dziewczyna podziwiała go za wytrwałość, z którą radził sobie z losem. Gdy skończyła piętnaście lat, zaczęła pomagać mu jak mogła i pracowała w roznoszeniu ulotek i innych drobnych pracach, do których chcieli najmować takiego dzieciaka. I jakoś to było...
Została sama w wieku szesnastu lat. Jej brat skończył szkołę i szybko uciekł z rodzinnego domu. Wyjechał na drugi koniec kraju i tam zaczął układać sobie życie, a nieszczęsną Courtney zostawił na pastwę losu... wspomagał ją finansowo, ale co to mogło dać, kiedy Courtney miała problemy nie tylko z pieniędzmi (które matka i tak jej najczęściej kradła), ale przede wszystkim z poradzeniem sobie z takim życiem? Została sama z matką alkoholiczką, która po rozwodzie z ojcem dziewczyny ciągle wpuszczała do domu nowych mężczyzn, libacje działy się codziennie, a Courtney szybko znalazła się na skraju wytrzymałości. Poczuła się zdradzona, porzucona przez brata, który wcześniej zawsze ją chronił. Od dzieciństwa byli sobie bliscy i pomagali na każdym kroku, a on wtedy po prostu zwiał! Dziewczyna nie mogła mu tego wybaczyć i zerwała z nim kontakty.
Chciała zrobić to samo, co brat i zaraz po osiągnięciu pełnoletności uciec od matki. To udało jej się na pewien czas, bo przez dwa lata mieszkała w wynajętym razem z koleżanką mieszkanku, chociaż cały czas kontaktowała się z matka, bo nie umiała tak po prostu jej zostawić. Wróciła do rodzinnego domu w wieku dwudziestu lat, choć miała nigdy nie przekroczyć progu tego mieszkania. Dlaczego to zrobiła? Dowiedziała się, że jest w ciąży. To była wpadka z jakimś chłopakiem poznanym na imprezie, który wyśmiał ją, kiedy spotkała się z nim i opowiedziała mu o swoim odmiennym stanie. Okazało się, że nie mogła liczyć na pomoc przyjaciół i zostało jej tylko wrócić do matki... ale na co właściwie liczyła? Że mama przyjmie ją z otwartymi ramionami, pogłaszcze po włosach i powie, że teraz będą jedną wielką rodziną? Oczywiście życie okazało się znacznie bardziej skomplikowane. Matka przyjęła Courtney pod swój dach, ale tylko po to, żeby wyciągać od niej pieniądze na alkohol, żądać pomocy w codziennych obowiązkach i nierzadko nawet okradać. Kilka miesięcy później Courtney urodziła córkę, której dała na imię Tilly... niemalże samodzielnie zajmowała się małą i z jej powodu zrezygnowała ze studiów. Jednocześnie starała się przemówić matce do rozumu, ale nie potrafiła. Kobieta przez pewien czas próbowała odzyskać kontrolę nad swoim życiem, ale zrezygnowała po dwóch latach prób. Wtedy zupełnie popłynęła w alkoholizm, ściągała do domu bezdomnych pijaków, a Courtney przebywała tam jak najrzadziej, często pomieszkując kątem razem z córeczką u swoich znajomych. 
Kilka miesięcy temu matka zmarła wyniszczona przez nałóg, który pochłaniał ją przez wiele długich lat. Courtney zaś nie radząc sobie finansowo sprzedała ruinę, która została z mieszkania rodziców, ale nie dostała za to zbyt wiele pieniędzy. Nie potrafiąc poradzić sobie z opieką nad córką, która w pełni spadła na nią po śmierci matki oraz z brakiem stałego zatrudnienia dziewczyna przełknęła swoją dumę i przyjechała do Yellowlair Oats, żeby odszukać brata. Potrzebuje jego pomocy. Znów.
rodzina & miłość
RODZICEPatrick Marsh, Maya Marsh
RODZEŃSTWOGregory Marsh
DZIECITilly Marsh
DALSZA RODZINAnie ma
STATUS ZWIĄZKUwolna
PARTNERnie ma
BYLI PARTNERZYnie było w jej życiu nikogo istotnego, a o ojcu Tilly woli nie wspominać
osobowość
TYP OSOBOWOŚCIintrowertyczka
ZABURZENIAniska samoocena
PRIORYTETYprzede wszystkim szczęście
GRUPYWenus, Saturn, Neptun


kilka słów więcej...
Raz tryskającą energią, pełna woli działania i wewnętrznej siły, w innych sytuacjach za naturalne dla siebie traktującą bierność, a nawet wycofanie. Najczęściej miła, ale w gorszych życiowych momentach nieprzyjemna. Wiele w jej zachowaniu zależy od kontekstu, w którym obecnie się znajduje.
Nie jest osobą, która lubi wybijać się z tłumu, ale potrafi to robić i nie waha się, kiedy uważa to za konieczne. Prawdę powiedziawszy na co dzień woli stać na uboczu i po cichutku, spokojnie wykonywać swoją pracę, bez niepotrzebnego szumu. Uwielbia różnorodność: nie przepada za hałasem, zamieszaniem, ludzkimi tłumami i bardzo ceni sobie spokój, harmonię oraz szare wieczory spędzone leniwie przed telewizorem, lecz nie potrafi wysiedzieć długo bez zajęcia. Potrzebuje w życiu częstych zmian i nienawidzi rutyny. Szybko nudzi jej się otaczający ją stan rzeczy, więc raz z radością działa na pełnych obrotach, ale po jakimś czasie łapie ją znużenie i nie marzy o niczym innym niż o powrocie do domu, do świętego spokoju oraz słodkiego lenistwa. Kiedy zaś wróci do swoich kątów i wypocznie, zaczyna dusić się w czterech ścianach i marzy już tylko o powrocie do intensywnych dni pełnych niespodzianek oraz nowości... i koło się zamyka. Tak samo zamęczy się, gdy zostanie wepchnięta w długą pracę na pełnych obrotach, która nie pozwoli na chwilę wytchnienia, jak i gdy los zmusi ją do zbyt długiego nicnierobienia. Potrzeba jej różnorodności, po prostu.
Od brylowania w wielkim towarzystwie i wymieniania setek wiadomości z dziesiątkami osób Courtney woli trzymać się kilkoosobowej grupki zaufanych znajomych, bo w takim gronie czuje się najlepiej. Nie oznacza to, że jest odludkiem, nie! Lubi ludzi, lubi nawiązywać znajomości, ale ma z tym pewne trudności, bo boi się, że jak w przeszłych latach zostanie wyśmiana. Nieśmiała, niepewna siebie, ale bardzo lubi rozmawiać z ludźmi i najczęściej liczy jak głupia, że ktoś pierwszy do niej zagada. Przyjemność potrafi sprawić jej nawet pogawędka o pogodzie odbyta na ławce w parku, w towarzystwie kogoś zupełnie obcego. Kontaktów ma niedużo i w głównej mierze są to dalekie znajomości, a takich Courtney nie traktuje jako zbyt istotnych. Dla każdego znajdzie uśmiech i miłe słowo, umie też zachować swobodę w spotkaniach ze znajomymi, ale utrzymuje niewielki dystans, który znika tylko w kontakcie z najbliższymi, z przyjaciółmi, których traktuje jako bliskich swojemu sercu. Ale takich osób prawie nie ma...
Na pierwszy rzut oka jest nieśmiała, ale gdy już przełamie pierwsze lody, okazuje się, że Courtney dużo mówi, jest otwarta i mało czym można ją zawstydzić czy wprowadzić w konsternację. Mimo przyjaznego podejścia do ludzi jest introwertyczna i najważniejsze emocje, problemy zatrzymuje tylko dla siebie lub najbliższych osób. Najczęściej jest miła, ale kiedy trafi jej się gorszy humor, umie zachować się dość oschle, choć raczej nigdy nie krzywdzi słowem drugiego człowieka. Ma skłonności meteopatyczne, więc w jesienne i zimowe dni najtrudniej się z nią porozumieć, za to muskana promieniami letniego słońca jest uśmiechnięta od ucha do ucha i wręcz czuje, jak roznosi ją energia. 
W sprawach zawodowych zwykle zdecydowana, ale jej osobowość w pracy nie zawsze przekłada się na życie osobiste. Owszem, potrafi być silna, ale tylko dopóki nie zwalają jej się na głowę duże problemy. Dopóki nie czuje się mocno zagrożona, dopóki ma wsparcie chociaż jednej bliskiej jej sercu osoby, dopóki widzi choćby cień szansy na powodzenie, potrafi walczyć o swoje jak lwica. Nie boi się wszczynania awantur i wyszarpywania ludziom z gardeł tego, co jej się należy. Lecz o wiele trudniej jej stawić czoła problemom związanym z osobami, na których najmocniej jej zależy. Jest dziewczyną silnie emocjonalną, uczuciową, która zakochuje się bez pamięci i obdarza swoich przyjaciół bardzo silnym uczuciem. Zdradzona czy inaczej skrzywdzona przez najbliższych zupełnie się załamuje i długo nie potrafi się pozbierać. Emocje często rządzą jej życiem, więc jej przeżycia mocno odbijają się na zachowaniu. Jeśli jest szczęśliwa i wszystko układa jej się tak, jak by chciała, staje się tryskającym radością wulkanem energii, którego wszędzie pełno i z radością oddaje się wszelkim inicjatywom. Przytłoczona wieloma problemami, nieszczęśliwa natomiast zaszywa się w czterech ścianach, prawie nie wychodzi z domu, a w kontaktach z innymi ludźmi staje się przygaszona i zagubiona, a czasem nawet opryskliwa.
Ma tolerancyjne podejście do świata i nikogo nie ocenia po okładce, ale najczęściej wystarczy jej jeden dłuższy kontakt z człowiekiem, aby mogła ocenić czy jest on w jej kategoriach osobą wartościową. Wymagania wobec innych zaś stawia dość wysokie. Nie lubi pustych osób i to jedyna grupa ludzi, dla których potrafi być nieprzyjemna. Nienawidzi przebywać w towarzystwie młodych dziewczątek, z którymi można porozmawiać tylko o robieniu paznokci, omija szerokim łukiem osoby, które wywrą na niej wrażenie nieinteligentnych pustaków. Gardzi wiszącym nad smartfonami pokoleniem selfie i portali społecznościowych, a sama unika takich stron internetowych jak może i ogranicza bytność na nich do minimum, które zapewni jej kontakt ze światem. Z ludźmi spotyka się przede wszystkim oko w oko.
Jest raczej ostrożna i racjonalna w podejściu do ludzi, ale tylko dopóki nie wchodzi w sferę silnych uczuć. Jej uczuciowość sprawia, że łatwo popełnia błędy na tle sercowym i pakuje się w toksyczne związki, których nie umie przerwać. Zakochuje się bez pamięci i idealizuje swojego wybranka, godzi się na wszystko, ufa bezgranicznie i potrzebuje dowodu silnego jak uderzenie obuchem w głowę, żeby zweryfikować swoje zdanie na temat ukochanego mężczyzny. Wierna, ufna, wpatrzona jak w obrazek jest jak z mentalnością wiernego psa, który podąża za ukochanym krok w krok, wypełnia wszystkie jego polecenia i potrafi znieść wiele złego z jego rąk. To niebezpieczna cecha i spotkanie na swojej drodze kogoś o złych intencjach może się dla niej bardzo źle skończyć. To wszystko jest następstwem braku miłości w dzieciństwie. Jeśli Courtney znajdzie kogoś, na kogo może liczyć, panicznie boi się straty i trzyma się takiej osoby z całych sił, nawet jeśli sprawiaj je to tylko i wyłącznie ból.
Miłośniczka szeroko pojętej sztuki, od muzeów, po kino, teatr, muzykę, literaturę. Wiele osób może uznać ją za nudziarę, a jeśli ktoś chce podjąć się z nią rozmowy na temat kulturalny czy rozrywki, niech nie nastawia się na pogawędkę o najnowszym modnym serialu czy - o zgrozo! - reality show, bo nie orientuje się w obecnych trendach i bywa mocno niedzisiejsza. Rozmowa na poziomie wyższym niż rozprawianie o ulubionych postaciach serialowych to dla niej wyznacznik kierunku dalszej znajomości. Lubi dyskutować, ścierać swoje poglądy z poglądami innych i zawsze śmiało wyraża swoje przekonania, nawet jeśli mogą zostać uznane za kontrowersyjne, ale musi mieć z kim te poglądy wymieniać. W kontakcie z kimś, kogo uzna za niegodnego uwagi zwykle stara się być miła - przynajmniej dopóki wystarczy jej cierpliwości - ale zwykle takie rozmowy jej się nie kleją.
ciekawostki
🖤 Courtney jest istnym molem książkowym. Musi przeczytać przynajmniej jedną książkę w tygodniu i swego czasu prowadziła nawet bloga z recenzjami książek, który przynosił jej pewne finansowe korzyści. Była bliska podpisania umowy z księgarnią, która była zainteresowana jej recenzjami, ale problemy rodzinne zmusiły ją do rezygnacji z tych planów. Zabrakło jej czasu na realizowanie się zawodowe.

🖤 Drugą jej miłością jest teatr, który pokochała jeszcze w dzieciństwie i jej małym marzeniem jest pójście na studia związane z teatrem, na przykład reżyserię teatralna lub teatrologię. Stała bywalczyni wszystkich okolicznych teatrów.

🖤 Marzy o podjęciu studiów, ale mimo że nie jest tuż po szkole średniej, nie potrafi zdecydować, na jaki kierunek chciałaby pójść. Literatura, język angielski, aktorstwo, reżyseria teatralna? Ma mnóstwo pomysłów i nie umie się zdecydować, ale podejrzewa, że nigdy nie pójdzie na wymarzone studia. Życie ciągle rzuca jej kłody pod nogi.

🖤 Przez jej burzę nieokiełznanych włosów w szkole nazywano ją Hermioną. 

🖤 Ma problemy z tolerancją laktozy, co jest dla niej wyjątkowo uciążliwe, bo uwielbia smak mlecznych produktów. Często świadomie wybiera ból brzucha, bo nie umie odmówić sobie przyjemności.

🖤 Jest dziewczyną fotogeniczną, ale nie wykorzystuje tego w żaden sposób.

🖤 Uwielbia koty, które są jej największą zwierzęcą miłością. Nie miała jednak okazji posiadać żadnego kociaka, ale za to dokarmia bezpańskie mruczki, gdy tylko może. O własnym kocie nadal marzy.

🖤 Ma lekkie pióro i talent do pisania, ale nie miała nigdy okazji zaprezentować szerzej swojej twórczości.
#2 (12.05.2018, 05:02 )

karta zaakceptowana
witamy na forum





Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości